"Pewna elblążanka odebrała telefon od kobiety podającej się za policjantkę. W trakcie rozmowy ta próbowała namówić starszą Panią do wypłacenia znacznej sumy pieniędzy oraz przekazania jej policjantowi… Kobieta na szczęście nie uwierzyła oszustce i nie przekazała jej ani pieniędzy ani swoich danych, bo o nie również zapytała dzwoniąca. Starsza pani nie uwierzyła w przygotowaną historię, bo słyszała wcześniej o tym rodzaju oszustwa" - wyjaśnia nadkomisarz Krzysztof Nowacki, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Elblągu.
Do naszej redakcji docierają również sygnały o wzmożonych oszustwach na tzw wypadek - w minionym tygodniu jedna z elblążanek odebrała telefon od rzekomo swojej córki, która uległa wypadkowi. Kobieta na szczęście również nie dała się nabrać, przybliżamy mechanizm tego oszustwa:
Na telefon dzwoni oszust, przedstawiając nieprawdziwe informacje o rzekomym wypadku drogowym, jaki miał/a spowodować córka/syn. Następnie oszust informuje o konieczności przekazania pieniędzy na kaucję, aby rzekoma córka/syn mogła/mógł zostać uwolniona z aresztu.
Chwilę po zakończonej rozmowie przed drzwiami słuchacza zjawia się kolejna osoba, której ofiara przekazuje swoje oszczędności.
ŁN

![Start postraszył mistrzynie [GALERIA ZDJĘĆ] Start postraszył mistrzynie [GALERIA ZDJĘĆ]](https://static2.expresselblag.pl/data/articles/sm-4x3-start-postraszyl-mistrzynie-galeria-zdjec-1769964856.jpg)










Napisz komentarz
Komentarze