Mężczyzna od końcówki czerwca do początku lipca pozostawał w kontakcie z nieznajomymi osobami, które przekonywały go do zainwestowania pieniędzy. Przedstawiali wizję szybkich i wysokich zysków, budując atmosferę zaufania i profesjonalizmu.
58-latek wykonywał kolejne polecenia rozmówców, wierząc, że jego środki trafiają na konto inwestycyjne. Dopiero po czasie zorientował się, że cała "inwestycja" była dobrze przygotowanym oszustwem. W efekcie stracił 113 tysięcy złotych.
Policjanci po raz kolejny apelują o ostrożność. Przestępcy podszywający się pod doradców inwestycyjnych wykorzystują presję czasu, obietnice ponadprzeciętnych zysków oraz profesjonalnie wyglądające strony internetowe. Często namawiają również do instalowania programów umożliwiających zdalny dostęp do komputera lub telefonu oraz do wykonywania przelewów na wskazane przez nich rachunki.

Napisz komentarz
Komentarze