Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Bąkiewicz skazany. Pozwała go aktywistka z Elbląga

Robert Bąkiewicz, pozwany przez Angelikę Domańską, został skazany na dziesięć miesięcy prac społecznych. Aktywistka zarzuciła mu naruszenie nietykalności cielesnej, czego dopuścił się podczas akcji Ogólnopolskiego Strajku Kobiet w październiku 2020 r. Wyrok jest nieprawomocny.
Bąkiewicz skazany. Pozwała go aktywistka z Elbląga

Źródło: Robert Bąkiewicz/Facebook

 Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia skazał w piątek (29 maja) Roberta Bąkiewicza na dziesięć miesięcy ograniczenia wolności, polegającego na nieodpłatnych pracach na cele społeczne. Został przez sąd uznanym za winnego spowodowania lekkiego uszczerbku na zdrowiu aktywistki Angeliki Domańskiej.

10-miesięczne ograniczenie wolności polegać ma na wykonywaniu nieodpłatnej, kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 30 godzin miesięcznie. Sąd orzekł również obowiązek zadośćuczynienia oskarżycielce prywatnej w kwocie 5 tys. złotych. Wyrok jest nieprawomocny, a Robert Bąkiewicz już zapowiedział, że będzie składał apelację.

Do zdarzenia doszło podczas akcji protestacyjnej Ogólnopolskiego Strajku Kobiet 25 października 2020 r. przed Kościołem św. Krzyża w Warszawie, gdzie doszło do starcia protestujących i Straży Narodowej, na której czele stał Robert Bąkiewicz. Według relacji aktywistki były przewodniczący Stowarzyszenia Marsz Niepodległości miał ją popchnąć na schodach, przez co kobieta upadła, uderzyła się i straciła przytomność.

Strona oskarżająca domagała się, aby były prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości usłyszał wyrok dwóch lat pozbawienia wolności bez możliwości zawieszenia kary. Dodatkowo wnioskowano o przyznanie 20 tys. złotych zadośćuczynienia.

Obrona argumentowała natomiast, że zgromadzone dowody nie pozwalają jednoznacznie uznać oskarżonego za winnego naruszenia nietykalności cielesnej. W przypadku Domańskiej podnoszono również, że jej obecność pod kościołem miała charakter prowokacyjny wobec członków Straży Narodowej, którzy – jak twierdzono – posiadali zgodę na przebywanie w rejonie bazyliki.

Roberta Bąkiewicza pozwała Angelika Domańska, aktywistka, która niegdyś związana była z Elblągiem, stąd startowała w 2019 roku do Sejmu.

 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Basia 31.05.2026 16:30
Panie Robercie głowa do góry i działamy dalej

Kobieta 31.05.2026 16:27
Szkoda słów na babę od tuskowiczow

Lidia grabowska 31.05.2026 16:25
Gdzie były aktywistka jak skajdankowali kobiety w zespolonych kajdankach, żadne groźne przestepczynie gdzie były te aktywistka opłacane przez wiadomo kogo

Wyroki sądowe? 30.05.2026 10:52
Ten łobuz już powinien być za kratami.jak.mozna gomlagodnievtraktowac skoro ta osoba od 25 lat unika pracy.ale za to jest wszędzie tam gdzie są zamieszki.burdy.strajki.finansujevgo.partia PiS a przez tak małe wyroki tylko sądy pomagają tdkim.lyudziom aby dalej siały zamęt w kraju

Huligan 30.05.2026 10:49
Tego przekretasa o dziwnej twarzy huligana należało zamknąć za kratami na 3-7 lat.on od 25 lat nigdzie nie pracuje w żadnej formie.a za zadymy.zament w kraju i podburzanie ludzi do wiecie strajków płaci mu partia PiS z kasy podatnika.on wcześniej już dostał wyrok w tej sprawie i też miał.odpracowac ileś godzin społecznie.do dziś żadnej godziny nie odpracował bo ma w nosie prawo.djaxzego.sedxipwie boją się wymierzac normalne wyroki pozbawienia wolności .?

Hicko 29.05.2026 19:58
Dziwne te prawo popchnął kobietę i chcą 2 lata a BMW cwaniaczek jeżdżący bez poszanowania przepisów zabił 3 osoby które spłoneły w męczarniach i grozi mu tylko do 8 lat chory kraj

Elblążanka. 29.05.2026 18:18
I co macie z tego strajku swojego? 😅 Zmieniło się coś za nowej władzy her Tuska? 😅 Macie jak w niebie widzę... 😅

Reklama