To oznacza jedno: minięcie radiowozu nie kończy kontroli.
Funkcjonariusze będą wyłapywać kierowców, którzy zwalniają tylko „na pokaz”, a chwilę później znów przyspieszają. Kolejne patrole – często oddalone o kilkaset metrów lub kilka kilometrów – czekają właśnie na takich kierowców.
Policjanci będą reagować nie tylko na prędkość, ale na każde wykroczenie. Warto pamiętać, że przekroczenie limitu o ponad 50 km/h może oznaczać utratę prawa jazdy nawet na 3 miesiące – także poza terenem zabudowanym.
Akcja trwa w całej Polsce.

Napisz komentarz
Komentarze