Ministerstwo Zdrowia nie zdąży do końca marca – jak podaje RMF24 – wyposażyć wszystkich karetek pogotowia w kamizelki nożoodporne i szpikulcoodporne. Sprzęt będzie do dyspozycji wszystkich zespołów ratownictwa dwa miesiące później.
Kamizelki trafią do karetek do końca maja
W rozmowie z serwisem wiceministra Katarzyna Kacperczyk poinformowała, że kamizelki będą na wyposażeniu karetek najpóźniej do końca maja.
– Podpisujemy umowy na zakup kamizelek, proces trwał dłużej, niż pierwotnie zakładano. Chcemy, żeby kamizelki miały certyfikat europejski. Tych produktów nie było do tej pory w takim zakresie, jaki jest nam potrzebny – wyjaśniła.
Dystrybucja kamizelek ruszy pod koniec marca. Żeby sprzęt trafił do wszystkich zainteresowanych do końca maja i żeby za brak kamizelek żadna placówka nie została ukarana przez NFZ.
Jeśli nawet uratują jedno życie, to warto je zapewnić
Potrzebny jest też czas na przygotowanie i wdrożenie procedury. Co się pod tym kryje?
– Wytyczne przygotowujemy razem ze środowiskiem ratowników medycznych, żeby było jasne, kiedy tych kamizelek należy używać – wyjaśnia w rozmowie z RMF FM wiceministra Kacperczyk.
I dodaje: – Było wiele kontrowersji wokół tego, czy taki sprzęt jest potrzebny. To sami ratownicy prosili o nie w ramach prac specjalnego zespołu do spraw bezpieczeństwa. Myślę, że jeśli nawet takie kamizelki uratują jedno życie, to warto je zapewnić.
Ratownicy medyczni wzywali policję ponad 3000 razy
Kamizelki nożo- i szpikulcoodporne w karetkach miały być odpowiedzią na ataki na ratowników medycznych, w tym na śmiertelny atak nożem, do którego doszło w styczniu ubiegłego roku.
Pogotowie ratunkowe – przypomina RMF24 – zostało wezwane do jednego z mieszkań w Siedlcach. Gdy ratownicy udzielali pomocy 59-letniemu mężczyźnie, ten ugodził jednego z ratowników nożem.
Ranny 64-latek zmarł po przewiezieniu do szpitala. Drugi ratownik został zraniony w nadgarstek.
W 2025 roku ratownicy medyczni wzywali policję z powodu agresji pacjentów lub osób trzecich ponad 3000 razy.
Eksperci i organizacje branżowe szacują, że uwzględniając również agresję werbalną, groźby i naruszenia nietykalności, dochodzi do nawet 350 tysięcy incydentów rocznie.
W odpowiedzi na serię brutalnych ataków, w drugiej połowie 2025 roku Sejm przyjął nowelizację Kodeksu karnego. Nowe przepisy, które weszły w życie z początkiem 2026 roku, podniosły karę za czynną napaść na medyka do 5 lat więzienia i wprowadziły tryb przyspieszony postępowań przed sądem.











Napisz komentarz
Komentarze