W niedzielny wieczór kibice w Elblągu zobaczyli długie, zacięte spotkanie dwóch zespołów, które walczą już głównie o jak najwyższe miejsce na zakończenie sezonu. Od początku było jasne, że żadna z drużyn nie zamierza odpuszczać.
Barkom Każany rozpoczął mecz w składzie: Pope, Kampa, Shchurov, Tupchii, Rohozhyn, Firkal oraz libero Pampushko. Po drugiej stronie siatki trener Dominik Kwapisiewicz postawił na szóstkę: Smith, Gallego, Droszyński, Filipiak, Kwasigroch, Asparuhov i libero Mariański.
Pierwszy set był bardzo wyrównany. Do stanu 6:6 oba zespoły punktowały niemal na zmianę. Gospodarze z Lwowa odskoczyli dopiero przy zagrywce Lorenzo Pope’a, który pomógł swojej drużynie zbudować przewagę 14:9. Suwalczanie próbowali gonić wynik, jednak końcówkę lepiej rozegrali lwowianie. Pope zakończył partię skutecznym atakiem, a Barkom wygrał 25:21.
Drugi set potwierdził, że goście nie zamierzają łatwo oddać meczu. Po wyrównanym początku Suwałki zaczęły przejmować inicjatywę. Punkty zdobywali Bartosz Filipiak i Asparuh Asparuhov, a ważne akcje dołożył także Kamil Droszyński. Ślepsk zwyciężył 25:21 i doprowadził do remisu w meczu.
Trzecia partia znów była bardzo zacięta. Przy stanie 13:13 żadna ze stron nie potrafiła zbudować większej przewagi. W końcówce Barkom zdobył kilka punktów w jednym ustawieniu i wyszedł na prowadzenie 17:13. Choć blok Antoniego Kwasigrocha zmniejszył straty Suwałk do jednego punktu, gospodarze utrzymali przewagę i wygrali 25:23, obejmując prowadzenie 2:1.
Czwarty set przebiegał już pod dyktando zespołu z Suwałk. Goście szybko wykorzystali błędy przeciwników i po skutecznych atakach Bartosza Filipiaka odskoczyli na kilka punktów. Przewaga rosła z każdą akcją, a Ślepsk pewnie zwyciężył 25:14, doprowadzając do tie-breaka.
Decydujący set dostarczył kolejnych emocji. Początek był wyrównany, ale po ataku Asparuha Asparuhova Suwałki wyszły na prowadzenie 9:7. W końcówce kluczowe akcje należały do Bartosza Filipiaka, który zakończył mecz wynikiem 15:12 i przypieczętował zwycięstwo swojej drużyny 3:2.
Najskuteczniejszym zawodnikiem spotkania był Filipiak, który zdobył 22 punkty i został wybrany MVP meczu. Dzięki wygranej po pięciosetowej walce Ślepsk Malow Suwałki umocnił się na 10. miejscu w tabeli PlusLigi.












Napisz komentarz
Komentarze