Według ustaleń funkcjonariuszy, młody kierowca auta marki Audi RS6 poruszał się pasem awaryjnym w kierunku Gdańska. W pewnym momencie uderzył najpierw w tył Volkswagena, a następnie w bok Opla jadącego lewym pasem. Siła zderzenia sprawiła, że jego auto wjechało w bariery rozdzielające jezdnie, uszkadzając je.
Po zabezpieczeniu materiału dowodowego młody kierowca został zatrzymany, przewieziony do aresztu i przedstawiono mu zarzut uczestnictwa w nielegalnym wyścigu pojazdów. Prokurator nadzorujący postępowanie stosunkowo wprowadził wobec podejrzanego środki zapobiegawcze – dozór policji oraz poręczenie majątkowe w wysokości 10 000 zł. Podejrzany nie przyznał się do zarzucanego czynu i skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień.
Policjanci dodatkowo zabezpieczyli ponad 100 000 zł w gotówce, które mężczyzna miał przy sobie, na poczet ewentualnych przyszłych kar. Jego prawo jazdy zostało zatrzymane w związku z rażącym naruszeniem zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym.
Warto przypomnieć, że od końca stycznia br. obowiązują zmienione przepisy Kodeksu karnego, wprowadzające odpowiedzialność karną za udział w nielegalnych wyścigach pojazdów mechanicznych. Za takie przestępstwo grozi obecnie od 3 miesięcy do nawet 5 lat pozbawienia wolności.












Napisz komentarz
Komentarze