Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

„Potrącił kobietę w ciąży”. Seniorka z Elbląga oddała oszustom 6 tys. zł i biżuterię

W czwartek, 26 lutego, w Elbląg doszło do oszustwa metodą „na wypadek”. Ofiarą przestępców padła starsza kobieta, która uwierzyła w dramatyczną historię opowiedzianą przez rzekomego wnuczka. W efekcie przekazała nieznanemu mężczyźnie 6 tysięcy złotych oraz biżuterię.
„Potrącił kobietę w ciąży”. Seniorka z Elbląga oddała oszustom 6 tys. zł i biżuterię

Źródło: KMP Elbląg

Dramatyczny telefon i presja czasu

Do seniorki zadzwonił mężczyzna podający się za jej wnuczka. W słuchawce roztrzęsiony głos miał poinformować, że spowodował poważny wypadek samochodowy – potrącił kobietę w ciąży. Twierdził, że aby uniknąć więzienia i pokryć koszty związane z sytuacją, pilnie potrzebuje pieniędzy.

Po chwili do rozmowy miał włączyć się kolejny mężczyzna – rzekomy adwokat, który zapewnił, że odbierze gotówkę osobiście. Niedługo później nieznajomy pojawił się pod drzwiami seniorki. Kobieta, przekonana, że pomaga bliskiej osobie w dramatycznej sytuacji, przekazała mu 6 tys. złotych oraz biżuterię.

Na czym polega oszustwo „na wypadek”?

Metoda „na wypadek” to jedna z odmian znanego od lat oszustwa „na wnuczka”. Przestępcy działają według podobnego schematu:

  • Nagły telefon – oszust podszywa się pod członka rodziny (najczęściej wnuczka lub córkę).
  • Silne emocje – informuje o tragicznym zdarzeniu (wypadek, potrącenie kobiety w ciąży, śmiertelny wypadek).
  • Presja czasu – twierdzi, że pieniądze są potrzebne natychmiast, aby uniknąć aresztu lub sprawy karnej.
  • Autorytet – do rozmowy włącza się rzekomy policjant, prokurator lub adwokat.
  • Odbiór gotówki – po pieniądze zgłasza się „pełnomocnik”, który odbiera gotówkę lub kosztowności.

Kluczowym elementem jest wywołanie strachu i poczucia winy, a także odizolowanie ofiary od możliwości zweryfikowania informacji. Oszuści często proszą, by nie rozłączać się i nikomu nie mówić o sprawie.

Policja apeluje: zachowaj ostrożność

Służby po raz kolejny przypominają:

  • Policja nigdy nie żąda pieniędzy przez telefon.
  • Adwokaci ani funkcjonariusze nie odbierają gotówki w prywatnych mieszkaniach.

W przypadku takiego telefonu należy natychmiast się rozłączyć i samodzielnie skontaktować z bliską osobą lub zadzwonić pod numer alarmowy 112.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama