Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Minister Kierwiński reaguje po wideo policjanta z Tolkmicka

Po upublicznieniu nagrania, na którym funkcjonariusz z posterunku Policji w Tolkmicku niezwykle dosadnie opisał warunki pracy w swojej jednostce, do sprawy odniósł się Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji Marcin Kierwiński. Film, który pierwotnie miał trafić tylko do znajomego, stał się ogólnopolskim tematem dyskusji i doprowadził do konkretnej reakcji kierownictwa resortu oraz Policji.
Minister Kierwiński reaguje po wideo policjanta z Tolkmicka

Źródło: fot. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji/Facebook

Nagranie powstało kilka dni temu na posterunku Policji w Tolkmicku (woj. warmińsko-mazurskie). W materiale kierownik rewiru dzielnicowych w niezwykle emocjonalny sposób opisał panujące tam warunki — mówił m.in. o braku palacza, sprzątaczki, konieczności samodzielnego palenia w piecu nawet w dni wolne i o zaniedbaniach w podstawowych obowiązkach obsługi posterunku..

"Przed chwilą dzwonił naczelnik, że w piątek wyniki niewysłane do dyżurnego z piątkowej służby naszej, tłumaczyłem, że była ogólnopolska awaria systemów naszych i był problem z wysłaniem wiadomości . Taką mam refleksję (...) K**wa od 3 miesięcy nie ma palacza i sprzątaczki, ale raz wyniki nie poszły -  jaki to jest k**rwa problem w tej komendzie nie? Syf w posterunku, podłogi uj**ane, palić trzeba w piecu, codziennie , trzeba przyjeżdżać w dni wolne, podwórko nieodśnieżone, ale wyniki niewysłane..."

- mówił na filmie Kierownik Rewiru Dzielnicowych w Tolkmicku.

W efekcie tej sytuacji Komendant Wojewódzki Policji w Olsztynie podjął decyzję o wszczęciu procedury odwołania Komendanta Miejskiego Policji w Elblągu — organu nadrzędnego dla posterunku w Tolkmicku. Jednocześnie zapowiedział kontrolę w elbląskiej jednostce, aby wyjaśnić przyczyny problemów i wskazać osoby odpowiedzialne za zaniedbania.

Komentarz Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji

Minister Marcin Kierwiński odniósł się do całej sprawy podczas piątkowego spotkania z dziennikarzami. Zaznaczył, że nie pochwala użytego języka, ale jednocześnie podkreślił, iż każda taka sytuacja wymaga reakcji i analiz. Zobowiązał Komendanta Głównego Policji do podjęcia działań naprawczych oraz zmian organizacyjnych w elbląskiej jednostce.

– "Policjanci są od tego, by zapewniać bezpieczeństwo, a pracownicy cywilni mają ich wspierać. Braki w zarządzaniu zasobami ludzkimi nie mogą wpływać na funkcjonowanie jednostek"

– mówił Kierwiński.

Warto podkreślić, że za funkcjonariuszem z Tolkmicka stanął również Zarząd Główny NSZZ policjantów.

"Nie jest rolą związku ocenianie formy wypowiedzi, szczególnie w sytuacji, gdy narastają frustracja, zmęczenie i poczucie bezsilności. Jedno jednak nie ulega wątpliwości: problemy, o których mówi nasz kolega, są realne, znane środowisku i sygnalizowane" 

- wskazali związkowcy. 

"Jest mi źle i niezręcznie"

Film wyciekł do sieci i to bez zgody funkcjonariusza:

"Jest mi o tyle przykro, że uderza to w dobry wizerunek policji. Nie chciałbym, żeby ktoś na podstawie jednego nagrania budował przekłamany obraz naszej formacji. Codziennie dziesiątki tysięcy policjantów pracują, żeby obywatele Polski i osoby przebywające w naszym kraju czuły się bezpiecznie, i jestem przekonany, że naprawdę wykonują swoją pracę dobrze"

– podkreśla Kierownik Rewiru Dzielnicowych w Tolkmicku.

"Nie podoba mi się też to, że niektórzy próbują wykorzystać ten filmik do zbicia kapitału politycznego, szykanowania innych czy wytykania złych decyzji. Po prostu do wywołania niepotrzebnej  wrzawy. To zwykłe szukanie sensacji"

- dodał.

O odwołaniu Komendanta Miejskiego Policji w Elblągu pisaliśmy tutaj - Komendant Wojewódzki wszczął procedurę odwołania Komendanta Miejskiego Policji w Elblągu

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Elbong 07.02.2026 14:42
A kiedy nowa komenda ? Miała być !

Wiem 07.02.2026 13:01
Olsztyn też zawiódł i wojewódzki też powinien polecieć, ale prawda jest taka, że temu komenfantowi z Elbląga zbierało się już od dawna, ta sytuacja przelała czarę goryczy

Argo 07.02.2026 12:52
Tylko ze komendant z Elbląga wysłał w tej sprawie do Olsztyna w listopadzie pismo. A Olsztyn ? Cisza.Teraz szukają kozła ofiarnego.

Reklama