Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Olimpia Elbląg gasi Cartusię i zaczyna 2026 z hukiem

Były emocje. Była jakość. Był moment zwrotny, który ustawił całe spotkanie. Olimpia Elbląg wygrała u siebie z Cartusia Kartuzy 2:0 i pokazała, że forma rośnie w idealnym momencie.

Rywal nie był przypadkowy. Cartusia to obecnie szósta drużyna III ligi, grupy drugiej. Tym bardziej zwycięstwo elblążan robi wrażenie. Od pierwszych minut gospodarze narzucili swój styl i swoją energię. Długo utrzymywali się przy piłce. Akcje były szybkie i płynne. Cartusia miała problemy z wyjściem z własnej połowy. Olimpia kontrolowała tempo i regularnie przenosiła grę pod bramkę gości. To był dobry, dojrzały futbol.

Druga połowa zaczęła się inaczej. Cartusia ruszyła śmielej. Przejęła inicjatywę. Częściej pojawiała się pod elbląską bramką. Wydawało się, że gol wyrównujący wisi w powietrzu. Kulminacja przyszła szybko. Rzut karny dla gości, który został obroniony. Stadion odetchnął. Olimpia dostała zastrzyk energii. Cartusia straciła impet.

Szymon Krawczyk zapisał się w historii jako pierwszy strzelec Olimpii Elbląg w 2026 roku. 

I połowa:
Wojciechowski, Winkler, Sarnowski, Szczudliński, Pieczarka, Pek, Krawczyk, Kondracki, Tobojka, Laszczyk, Test

II połowa:
Kossakowski, Dettlaff, Łaszak, Michoń, Młynarczyk, Sznajder, Semeniv, Marucha, Czernis, Kołoczek, Kozera

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama