Od początku spotkania KPR Żukowo przejął inicjatywę. Gospodarze grali szybko, skutecznie i bezlitośnie wykorzystywali błędy elbląskiego zespołu. Silvant Elbląg próbował odpowiadać, ale przewaga rywali rosła z każdą minutą. Do przerwy było 24:19 dla Żukowa.
Po zmianie stron elblążanie starali się gonić wynik, jednak lider tabeli kontrolował przebieg meczu. Brak skuteczności w ataku i problemy w defensywie sprawiły, że przewaga gospodarzy tylko się powiększała. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wysoką porażką Silvantu Elbląg 24:43.
Dla KPR Żukowo było to czternaste zwycięstwo w sezonie, potwierdzające ich dominację w lidze. Przed elbląskim zespołem teraz ligowa przerwa – kolejny mecz zaplanowano dopiero na luty.
To czas na regenerację, analizę i spokojną pracę. Silvant Elbląg będzie chciał wrócić na parkiet z nową energią i lepszą dyspozycją. Kibicom pozostaje czekać na sportowy rewanż po przerwie.












Napisz komentarz
Komentarze