Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Dobro, które przychodzi w paczce. Finał Szlachetnej Paczki w Elblągu

Szlachetna Paczka w Elblągu. 44 rodziny otrzymały pomoc dzięki zaangażowaniu wolontariuszy i darczyńców
Dobro, które przychodzi w paczce. Finał Szlachetnej Paczki w Elblągu

W Elblągu zakończył się finał Szlachetnej Paczki. W tym roku pomoc trafiła do 44 rodzin z miasta i okolic. Za każdą paczką stoją godziny pracy wolontariuszy i zaangażowanie darczyńców, którzy do ostatnich dni kompletowali potrzebne rzeczy.

— Do samego końca szukaliśmy darczyńców, bo potrzeby były duże — mówi Natalia Brant, liderka Szlachetnej Paczki w Elblągu. — Najczęściej brakowało sprzętów AGD, takich jak lodówki, pralki czy piekarniki. Potrzebna była też chemia gospodarcza i żywność.

Potrzebującymi były rodziny wielodzietne, osoby starsze, samotne, chore oraz z niepełnosprawnościami. Spośród 59 zgłoszeń aż 44 spełniły kryteria programu.

Paczki trafiają do rodzin dziś i jutro, a każdej wizycie towarzyszą ogromne emocje.

— Reakcje są bardzo różne. Do jednych domów wchodzimy i od razu pojawiają się łzy i radość. Inni stoją w ciszy i nie wiedzą, co powiedzieć. Czasem dopiero po naszym wyjściu dzwonią, żeby podziękować — opowiada liderka. 

Jak przyznaje Natalia Brant, trudno wskazać jedną historię, która najbardziej zapadła jej w pamięć.

— Dużo było rodzin, których historie złapały mnie za serce. Ciężko jest wybrać taką jedną, bo było ich naprawdę mnóstwo. — dodaje.

W tegorocznej edycji Szlachetnej Paczki w Elblągu działało ośmiu wolontariuszy. To już 25. edycja programu w Polsce, który od lat łączy ludzi chcących pomagać z tymi, którzy tej pomocy najbardziej potrzebują.

Wśród darczyńców znalazła się m.in. Izabela Ewa Kaczmarczyk z Niepublicznego Przedszkola „Przyjaciele Kubusia”, która wspiera Szlachetną Paczkę od lat.

— Pomagamy już od pięciu lat. Co roku wybieramy jedną rodzinę i przygotowujemy paczkę — mówi. — W tym roku, ze względu na inną akcję, nie angażowaliśmy rodziców, ale do pomocy włączył się cały personel przedszkola. Wybraliśmy chłopca i kupiliśmy pralkę, żywność oraz kosmetyki.

Tegoroczny finał Szlachetnej Paczki po raz kolejny pokazał, że lokalna solidarność ma ogromną siłę, a dobro potrafi zmienić czyjeś życie.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama