Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Wpadł przez fotopułapkę

W minionym tygodniu strażnicy leśni Nadleśnictwa Elbląg, we współpracy z policjantami z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą, Komendy Miejskiej Policji w Elblągu odszukali i ukarali osobę, która wyrzuciła śmieci do lasu.
Wpadł przez fotopułapkę

Źródło: Nadleśnictwo Elbląg

W tym przypadku w wykryciu sprawcy pomogły fotopułapki nadleśnictwa, dzięki którym namierzony został samochód sprawcy. Sprawca wykroczenia nie tylko zapłacił mandat karny ale także musiał posprzątać śmieci. Tym razem były to śmieci budowlane, a więc jeden z rodzajów śmieci najczęściej wyrzucanych do lasu. Straż leśna i policja oprócz pułapek wykorzystuje miedzy innymi także drony, co znacznie większa wykrywanie sprawców tego procederu. Nieocenione są także  częste patrole lasu, realizowane również we współpracy straży leśnej z różnymi służbami. Strażnicy leśni Nadleśnictwa Elbląg współpracują w tym zakresie nie tylko z Komendą Miejską Policji w Elblągu ale także z innymi komisariatami policji naszego regionu, jak chociażby z komisariatem Policji w Tolkmicku. 

Nadleśnictwo Elbląg oprócz wykrywania sprawców zaśmiecania lasu, zajmuje się również jego sprzątaniem, zarówno przy obiektach turystycznych jak i w innych miejscach w lesie. Co roku w związku ze zbieraniem semici i ich utylizacją Nadleśnictwo Elbląg wydaje ponad 100 tys zł. 

Zalegające w lesie odpady nie tylko są nieestetyczne i wydzielają szkodliwe substancje ale także stanowią bezpośrednie zagrożenie dla życia zwierzą. Często nieświadome zagrożenia spożywają niezdrowe dla nich produkty, wraz z opakowanymi co może doprowadzić do ich śmierci. W przypadku mniejszych zwierząt, niektóre pojemniki czy opakowania stają się dla nich śmiertelną pułapką. 

Apelujemy o nie śmiecenie w lesie.  


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

qwertzz 13.11.2025 09:57
Pewnie zapłaci 500 zł mandatu a na utylizację wszystkiego co wyrzucił do lasu (pewnie to nie pierwszy raz) wydał by więcej. Dopóki kary nie będą drastyczne liczone w dziesiątkach tysięcy złotych będą dalej wyrzucać.

Reklama