Pod maską jednego z zaparkowanych aut znaleziono małego, przemarzniętego kotka. Dzięki szybkiej reakcji przechodniów i właściciela pojazdu udało się bezpiecznie wydobyć zwierzaka. Na szczęście maluch okazał się cały i zdrowy!
Historia ma szczęśliwe zakończenie – jedna z mieszkanek postanowiła przygarnąć kociaka i dać mu ciepły, bezpieczny dom.
Wraz z nadejściem chłodniejszych dni pamiętajmy, że pod maskami naszych aut mogą szukać schronienia małe futrzaki. Zanim uruchomicie silnik:
- rozejrzyjcie się wokół samochodu,
- stuknijcie w maskę,
- zróbcie kilka głośniejszych kroków obok auta,
- lekko unieście maskę i upewnijcie się, że żaden kot się tam nie ukrył.












Napisz komentarz
Komentarze