Akt oskarżenia przeciwko Natalii M. został skierowany w dniu 31 grudnia 2018 r. do Sądu Okręgowego w Gdańsku. Prokurator oskarżył Natalię M. o doknanie, w zamiarze ewentualnym, zabójstwa nowonarodzonego dziecka, tj. czyn z art. 148 § 1 k.k.
Sąd Okręgowy w Gdańsku wyrokiem z dnia 16 listopada 2020 r. uznał oskarżoną za winną czynu polegającego na narażeniu nowonarodzonego dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia i nieumyślnego spowodowania śmierci swojego dziecka, tj. czyn z art. 160 § 2 k.k w zb. z art. 155 k.k i wymierzył jej karę 2 lat pozbawienia wolności.
Od tego wyroku apelację wywiódł prokurator oraz obrońca oskarżonej. Prokurator domagał się uznania oskarżonej winnej zabójstwa, w zamiarze ewentualnym, nowonarodzonego dziecka.
"Sąd Apelacyjny w Gdańsku podzielił stanowisko prokuratora zawarte w apelacji i zmienił wyrok Sądu Okręgowego w Gdańsku, uznając oskarżoną Natalię M. za winną zbrodni zabójstwa i wymierzył jej karę 8 lat pozbawienia wolności"
- informuje prok. Mariusz Duszyński - Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Gdańsku
Wyrok jest prawomocny .
Jak przypomina Wirtualna Polska: Martwy noworodek został odnaleziony na taśmie do sortowania odpadów w Zakładzie Utylizacji Odpadów w gdańskich Szadółkach. Przeprowadzona sekcja zwłok wykazała, że dziecko urodziło się żywe i przeżyło kilka godzin. Ustalono, że poród trwał około dwóch godzin, a dziecko przyszło na świat w ósmym miesiącu ciąży. Jak podkreślono w opinii biegłych, chłopiec nie miał wad rozwojowych, które uniemożliwiałyby mu życie poza organizmem matki. Przyczyną jego śmierci było ostre niedotlenienie okołoporodowe.












Napisz komentarz
Komentarze