Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Nowa przestrzeń spotkań? Grota Miejscówka na Plantach

W czwartek, 2 października, Park Planty stał się miejscem spotkania, które trudno nazwać zwykłą imprezą. Grota Miejscówka – tak brzmiała nazwa wydarzenia, które miało być przede wszystkim dla młodych, ale nie tylko. Bo przecież, jak podkreślali organizatorzy, młodość to bardziej stan serca niż liczby w dowodzie.
Nowa przestrzeń spotkań? Grota Miejscówka na Plantach

Już od godziny 17:00 na uczestników czekały atrakcje. Z głośników płynęły skoczne i transowe brzmienia, które od razu wprowadzały w dobry nastrój. Obok rozstawiono duży ekran – i tam zaczęła się rywalizacja w Gran Turismo 7. Śmiechu i emocji było sporo, bo każdy chciał sprawdzić, jak radzi sobie na wirtualnym torze.

Najwięcej osób przyciągnęła jednak artystyczna część programu. Graffiti Jam – pojedynek na kolory i pomysły. Vic Moan i Dima Snork stanęli naprzeciw siebie z puszkami farby w dłoniach. Publiczność mogła obserwować, jak krok po kroku powstają dwa zupełnie różne obrazy. Każdy w swoim stylu, każdy z charakterem – a wszystko na oczach elblążan.

Był też czas na naukę i refleksję. Krótkie warsztaty świetlne pokazały, że nawet proste efekty mogą zmienić zwykłe spotkanie w mini-scenę. Z kolei streetworkerzy z Monaru prowadzili rozmowy o tym, co potrafi ciążyć młodym – o uzależnieniach, problemach i szukaniu pomocy. To były szczere, otwarte rozmowy, a nie nudne wykłady.

Na koniec, kiedy jesienny chłód dawał się we znaki, wszyscy mogli rozgrzać się gorącą herbatą, kawą i klasycznym hot-dogiem. Niektórzy zostali jeszcze chwilę, by zwyczajnie pogadać.

Grota Miejscówka udowodniła, że dobre wydarzenie nie musi być duże i głośne. Wystarczy połączenie muzyki, sztuki, odrobiny rywalizacji i rozmowy, by stworzyć przestrzeń, w której każdy czuje się swobodnie.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama