Aktualizacja: sytuacja się uspokoiła
Dowództwo Operacyjne przekazało, że operowanie polskiego i sojuszniczego lotnictwa w naszej przestrzeni powietrznej zostało zakończone. Uruchomione wcześniej systemy obrony powietrznej i rozpoznania radiolokacyjnego powróciły do standardowej działalności operacyjnej.
Wojsko Polskie podkreśla jednak, że cały czas monitoruje sytuację na terytorium Ukrainy i pozostaje w stałej gotowości do zapewnienia bezpieczeństwa polskiej przestrzeni powietrznej.

Premier Donald Tusk poinformował, że polskie i sojusznicze lotnictwo rozpoczęło działania prewencyjne. W praktyce oznacza to, że nasze niebo jest pilnowane niemal bez przerwy. Do akcji w gotowości stoją również naziemne systemy obrony powietrznej i radarowej.
To nie jest pierwszy raz w ostatnich tygodniach, kiedy polskie wojsko musi reagować na aktywność rosyjskich dronów. Kilka z nich naruszyło polską przestrzeń powietrzną, a część zagrażających celów została zneutralizowana.
„W naszej przestrzeni rozpoczęło się prewencyjne operowanie lotnictwa – polskiego i sojuszniczego. Naziemne systemy obrony powietrznej osiągnęły stan najwyższej gotowości” – napisał na swoich social mediach.

Dowództwo Operacyjne wydało specjalny komunikat, w którym podkreśliło, że działania mają charakter prewencyjny i służą ochronie obywateli.
– Są to działania prewencyjne, które mają zapewnić gotowość do reakcji w przypadku zagrożenia. Na ten moment nie mamy sygnałów o naruszeniu przestrzeni powietrznej – uspokajał ppłk Jacek Goryszewski.
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysłało alerty SMS do mieszkańców części województw przygranicznych. Komunikaty wzywały do zachowania szczególnej ostrożności i stosowania się do poleceń służb.
W niektórych miejscowościach uruchomiono syreny alarmowe, aby ostrzec mieszkańców o możliwym zagrożeniu z powietrza.
Wiceszef MON Cezary Tomczyk dodał, że w powietrzu są nie tylko myśliwce, ale i śmigłowce, a Polska pozostaje w stałym kontakcie z sojusznikami z NATO. – Prosimy stosować się do komunikatów służb i zachować spokój – zaapelował.
W ostatnich dniach doszło do kilku incydentów naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony. W przypadkach, które mogły stanowić zagrożenie, zdecydowano o ich neutralizacji.
Sekretarz generalny NATO Mark Rutte ogłosił rozpoczęcie misji Wschodnia Straż, której celem jest wzmocnienie obrony wschodniej flanki Sojuszu. W regionie operować będą m.in. duńskie F-16, francuskie Rafale i niemieckie Eurofightery.












Napisz komentarz
Komentarze