Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Mieszkańcy Tolkmicka chcą kary za powódź. Wody Polskie odpowiadają

Mieszkańcy Tolkmicka szykują pozew zbiorowy wobec Wód Polskich, po tym, jak w lipcu powódź zalała ich miasto. Wody Polskie wydały oświadczenie.
Mieszkańcy Tolkmicka chcą kary za powódź. Wody Polskie odpowiadają

Autor: Jacek Szulecki

Podczas powodzi w Tolkmicku uszkodzonych zostało ponad 100 domów, a władze gminy musiały z własnego budżetu wydać ponad 720 tys. zł na usuwanie skutków powodzi.

Mieszkańcy Tolkmicka zapowiadali wystąpienie z pozwem zbiorowym przeciwko Państwowemu Gospodarstwu Wodnemu Wody Polskie. Tymczasem 8 września Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie Wody Polskie wydało oświadczenie, czytamy w nim:

"W związku z wystąpieniem ekstremalnych zjawisk pogodowych w nocy z 28 na 29 lipca 2025 roku, które doprowadziły do powodzi błyskawicznej na terenie Żuław Elbląskich, w tym w miejscowości Tolkmicko, Wody Polskie pragną przedstawić stanowisko dotyczące zaistniałej sytuacji oraz zgłaszanych roszczeń mieszkańców.

Przejście niżu genueńskiego przyniosło rekordowe opady deszczu w regionie wodnym Dolnej Wisły. Na Żuławach w ciągu jednej doby spadła miejscami miesięczna norma opadów:

Gdańsk-Świbno: 136,8 mm (rekord dobowy dla tej stacji),
Elbląg: 70,2 mm (ponad dwukrotnie więcej niż wcześniejszy rekord),
Tolkmicko: 83,2 mm (niemal równy historycznemu maksimum).

Żuławy Wiślane jako obszar depresyjny, są szczególnie narażone na skutki opadów nawalnych. System kanałów odwadniających został wypełniony w stopniu uniemożliwiającym sprawne odpompowanie wody, a przekształcone koryta rzek – w tym Stradanki – nie były w stanie pomieścić tak dużej ilości wód opadowych"

-  Informuje  Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie, które podkreśla w swoim oświadczeniu, że podejmowało wiele działań:

"Już 28 lipca, przed wystąpieniem opadów, rozpoczęto pompowanie wody z kanałów w celu przygotowania miejsca na przyjęcie wód opadowych. Po wystąpieniu powodzi:

  • uruchomiono dostępne zespoły pompowe i pozyskano agregaty zewnętrzne,
  • udrożniano kanały i cieki wodne w newralgicznych miejscach,
  • współpracowano z Ochotniczą Strażą Pożarną, Państwową Strażą Pożarną, Wojskami Obrony Terytorialnej i samorządami,
  • zatrudniono wykonawców do napraw i udrożnień,
  • zaangażowano wszystkich dostępnych pracowników właściwego Zarządu Zlewni do pełnienia dyżurów 24 godzinnych
  • Dzięki tym działaniom udało się ograniczyć rozprzestrzenianie się powodzi na tereny zamieszkałe"


"Każda osoba, która uważa, że poniosła szkodę w wyniku działania Wód Polskich – a nie wskutek siły wyższej, jaką bezsprzecznie były nawalne opady z końca lipca 2025 roku – ma prawo dochodzić swoich roszczeń na drodze sądowej. Zgodnie z art. 222 ust. 3 ustawy Prawo wodne, odszkodowanie może zostać przyznane wyłącznie w przypadku, gdy zalanie nastąpiło w wyniku nieprzestrzegania przepisów ustawy przez właściciela wód lub właściciela urządzenia wodnego. W postępowaniu sądowym kluczowe jest udowodnienie winy, ponieważ to ona stanowi podstawę do orzeczenia odszkodowania. Roszczenie takie przedawnia się z upływem 2 lat"

- piszą w sprawie odszkodowań Wody Polskie.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

wódka 09.09.2025 21:05
Ona mi dała, dała całe serce a ja chcę jeszcze więcej

mebiii 09.09.2025 14:22
takiego wałaaaaaaaaa jak polska całaaa

Powodzi mi się 09.09.2025 11:41
Wody polskie to stworzenie pisowskie. Wiedzałam, że tak będzie.

Reklama