Na miejsce została wezwana straż miejska. Kobieta, przybyłym na miejsce strażnikom nie przyznała się do winy. Miała w zanadrzu przygotowane wytłumaczenie, ale chyba zbyt długo się na nim nie zastanawiała. Oświadczyła, że to małpy rozrzuciły odpady. Sąd nie uwierzył kobiecie. Mieszkanka została ukarana grzywną w wysokości 500 złotych.
Strażnikom miejskim powiedziała, że małpy rozrzuciły odpady....
Dyżurny Straży Miejskiej w Elblągu w słuchawce usłyszał, że zgłaszający widzi kobietę, która ciągnie kubeł z odpadami spod wiaty śmietnikowej po chodniku. Nie byłoby w tym jeszcze nic niepokojącego, gdyby nie rozrzucała z pojemnika śmieci na chodnik oraz na trawnik obok wejścia do budynku mieszkalnego. Sąsiad widział i nie wytrzymał.
- 16.02.2025 11:00

Reklama











Napisz komentarz
Komentarze