Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Nocna interwencja straży na Krakusa

19 grudnia około godziny 2:00 straż pożarna otrzymała zgłoszenie o pożarze sadzy w budynku przy ulicy Krakusa w Elblągu.
Nocna interwencja straży na Krakusa

Źródło: Nadesłane

Jak przekazał w rozmowie z nami st. kpt. Mateusz Norek, Oficer Prasowy Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Elblągu - kiedy strażacy dotarli na miejsce zdarzenia, z komina budynku wydobywały się płomienie ognia.

Strażacy ugasili pożar proszkiem gaśniczym. W działaniach brało udział w sumie 10 ratowników.

Nadesłane
Nadesłane

Jak zapobiegać i postępować z pożarem sadzy?

Często pożary sadzy spowodowane są zaniedbaniami przez użytkowników kominów. Podstawowym i najważniejszym błędem jest brak czyszczenia przewodów dymowych. Palenie w piecu śmieciami, mokrym drewnem również prowadzi do osadzania się cząsteczek sadzy. Sadza powstaje w wyniku niepełnego spalania stałego materiału palnego.

Przed sezonem grzewczym jak również w trakcie niego należy rzetelnie przeprowadzać kontrolę stanu technicznego przewodu kominowego. Sprawdzamy wtedy drożność oraz szczelność komina. Gdy nagromadzona jest sadza, należy ją niezwłocznie usunąć, a jeżeli napotkamy na pęknięcia przewodu należy go naprawić lub zgłosić to kominiarzowi, który sprawdzi stan komina.

Czym grozi pożar sadzy?

W najgorszym wypadku - nawet pożarem całego domu. Może się tak stać, gdy podczas pożaru przewód kominowy rozszczelni się i ogień zacznie rozprzestrzeniać się na przyległe do niego elementy. Może też dojść do pożaru dachu lub poddasza, gdy z komina wydobywa się żywy ogień lub iskry.

Podczas pożaru sadzy gorące powietrze może wypychać z komina także płonące płaty sadzy. Wiatr może przenieść je na sąsiednie budynki. Szybko opanowany pożar sadzy w kominie kończy się najczęściej na konieczności naprawy przewodu kominowego, który w wyniku pożaru zostaje popękany lub wręcz - rozerwany. Dlatego po pożarze sadzy należy wezwać kominiarza, żeby sprawdził szkody i - do tego czasu - nie używać pieca.

Łukasz Nosarzewski


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama