Śmierć noworodka w szpitalu

  • 21.04.2020, 11:20
  • www.expresselblag.pl | wiadomości i informacje z Elbląga | dodaj portal do ulubionych
Śmierć noworodka w szpitalu fot. pixabay/ilustracja do tekstu
3 marca br. w Szpitalu Miejskim w Elblągu doszło do śmierci chłopca, który przyszedł na świat przez cesarskie cięcie, sprawą zajmuje się Prokuratura Regionalna w Gdańsku, a także Ministerstwo Zdrowia.

 

-"Nasz Mateuszek urodził się przez cesarskie cięcie z supłem prawdziwym, był okręcony pępowiną wokół klatki piersiowej,  takie  kolizje pępowinowe są wykrywane przez usg dopplerowskie, jednak lekarz, który prowadził ciąże przez 9 miesięcy takiego badania nie zlecił"

- mówi nam tata chłopca.

-"Mamy dużo niejasności co do tej sprawy, dlatego postanowiliśmy powiadomić prokuraturę"

- dodają rodzice.

Ojciec dziecka powiadomił o całej sprawie Prokuraturę Rejonową w Elblągu, sprawa została jednak przeniesiona do Prokuratury Regionalnej w Gdańsku:

-"w sprawie dotyczącej śmierci noworodka w szpitalu w Elblągu uprzejmie informuję, iż postępowanie jest w toku, nikomu nie przedstawiono zarzutu. W sprawie wykonywane są czynności procesowe, zgromadzony jest materiał dowodowy"

- poinformowała  nas Marzena Muklewicz, Rzecznik Prasowy Prokuratury Regionalnej w Gdańsku.

Z pytaniami zwróciliśmy się również do Szpitala Miejskiego, ten jednak na tę chwilę nie chce się w tej sprawie publicznie wypowiadać.

Rodzice chłopca zwrócili się z pomocą również do Ministerstwa Zdrowia:

-"Departament Nadzoru i Kontroli Ministerstwa Zdrowia uprzejmie informuje, że Minister Zdrowia zlecił kontrolę w w Szpitalu Miejskim w Elblągu w zakresie oceny prawidłowości całego postępowania personelu medycznego oraz prawidłowości procesu diagnostyczno-terapeutycznego zastosowanego wobec Pana żony. Ponadto Minister Zdrowia zwrócił się do Okręgowego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej z wnioskiem o wszczęcie w stosunku do lekarza postępowania w przedmiocie odpowiedzialności zawodowej"

- czytamy w piśmie Ministerstwa Zdrowia do rodziców zmarłego chłopca.

Ojciec dziecka prosi również za pośrednictwem redakcji o kontakt osób, które znalazły się w podobnej sytuacji w ciągu ostatnich 5 lat.

Rodzice chcą również podziękować pani prokurator, dzięki której udało się tej sprawie nadać odpowiedni bieg.

Łukasz Nosarzewski

 

www.expresselblag.pl | wiadomości i informacje z Elbląga | dodaj portal do ulubionych

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (18)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Gość
Gość 23.04.2020, 08:18
Na pewno w Wojewódzkim mają odpowiedni sprzęt bo w Miejskim na położniczym niemają nawet urżądzenia do reanimacji .
dorota
dorota 23.04.2020, 07:45
nikt mi nie powie ale w wojewódzkim też jest kiepsko,
:(
:( 21.04.2020, 22:38
Aż przeszły mnie ciarki :(((
Ciasteczka
Ciasteczka 21.04.2020, 21:53
Ciekawa jestem ktory to lekarz... chociaz domyslam sie...
Czytelnik
Czytelnik 21.04.2020, 20:21
Masakra. Nic tylko winnego znaleźć i ***.
Jak tak można?
Nowoczesne sprzęty, wiele możliwości badań i takie coś?
To nie czasy kiedy kobiety na polu rodziły tylko czasy szpitali, super sprzętu i, jak to mówią, wykwalifikowanych lekarzy.

Mam nadzieję że ktoś za to beknie i to bardzo. Moje kondolencje dla rodziny.
*********
********* 21.04.2020, 20:12
Tragedia to mało powiedziane. Jak można nie wykonać badań. Co za lekarz?
Ale niestety taka jest rzeczywistość w naszym Państwie. Człowiek dmucha i hucha rzeby wszystko było dobrze, a ktoś ma wszystko gdzieś.
Mam nadzieję że sprawa zostanie wyjaśniona i winni zostaną pociągnięci do odpowiedzialności, bo dla mnie ewidentnie, ktoś zawinił skoro badanie nie zostało wykonane.
Ponadto Szpital Miejski ciągle ma negatywne komentarze ludzi co do swojej pracy na oddziałach i opieki, podejścia do pacjentów.

Kondolencje dla rodziny. Trzymam kciuki za rozstrzygnięcie sprawy i mam nadzieję że odezwą się do Państwa inne rodziny z podobnymi przypadkami.
2005 r
2005 r 21.04.2020, 18:40
Nie wspominam dobrze ten szpital 2005r. Z bólami mnie przyjęto w gabinecie w którym na podłodze była krew miałam rodzic ale że była noc położono mnie na sali dano zastrzyk
i bóle ustały następnego dnia rano zastrzyk na wywołanie mojaa sytuacja była podobna nie zrobili mi cesarki tylko skakano naciskano z calych sił mi po brzuchu gdy dziecko traciło tentno użyto kleszczy i prożnociąg . Porozrywali mnie . Nie pokazali dziecka . Lekarz był nie miły .ponadto jedna pielęgniarka była nie miła . Od innego lekarza na drugi dzień dowiedziałam się że miałam krwotok i że dziś mogę wstać a mi pielęgniarka kazała zaraz po porodzie wieczorem wstać .naszczescie małemu nic się nie stało choć straszono mnie o różnych problemach i zmianach .przeżyłam koszmar nigdy nie polecam nikomu tego szpitala .
M.M
M.M 24.04.2020, 21:47
Tak samo mialam w 2001 roku, dokladnie tak samo :(
Pirania
Pirania 21.04.2020, 22:03
U mnie było podobnie bardzo niemiły personel, rozumiem ze ktoś może być wykończony praca ale to nieznaczny ze musi być chamem dla pacjenta
Smutas
Smutas 21.04.2020, 16:37
Rzeczywistość jest taka: chodzi się prywatnie do ginekologa, raz lub dwa na NFZ i pan( ni) doktor nawet miejsce najlepsze znajdzie na sali porodowej. Takie są realistyczne wizje, conajmniej na następną dekadę.
Ps. Składam wyrazy współczucia. To bardzo przykre.
K.T.
K.T. 21.04.2020, 16:01
Oby za to odpowiedzieli!!!!! Co tam się wyprawia to szkoda pisać
Monika
Monika 21.04.2020, 14:57
Niestety ale ja tez mam bardzo złe doświadczenia ... poczynając od ginekologa który prowadził ciaze po odbiór porodu, jedynie na dwie empatyczne pielęgniarki trafiłam i bardzo tym Paniom dziękuje bo reszta personelu strasznie niesympatyczna była i to tak delikatnie mówiąc
Kin
Kin 21.04.2020, 13:41
Kto pisze te artykuly dla Was. 3 marca bieżącego roku???
Rrr
Rrr 21.04.2020, 17:27
A ty nie masz sie czego czepiac ty k....tragedia sie stala
mm263
mm263 21.04.2020, 15:35
A Ty według jakiego kalendarza żyjesz?
lala
lala 21.04.2020, 13:56
Tak 3 marca baranie
Pacjetka
Pacjetka 21.04.2020, 12:54
To jest chore co tam się dzieje najgorszy położniczy tez mam z tamtą źle wspomnienia
Gość
Gość 21.04.2020, 12:34
Widać że sprawa jest rozwojowa w krótkim czasie zajęła się Prokuratura Regionalna i Minister Zdrowia .

Pozostałe